Susze, ulewy, pogarszająca się jakość wód. Z tymi problemami mierzymy się coraz częściej. Jak możemy lepiej chronić i wykorzystywać wodę w miejskich przestrzeniach publicznych? A także przeciwdziałać skutkom jej niszczycielskiej siły? Nowych rozwiązań wspólnie szukają partnerzy projektu MAURICE.
Barbara Kozłowska
Jedenaście instytucji i samorządów z Polski, Czech, Niemiec, Włoch, Słowenii i Chorwacji pracuje nad strategią gospodarowania wodą. Chodzi o to, by znaleźć sposoby na ograniczenie skutków powodzi. I jednocześnie zabezpieczyć się przed suszą, która doskwiera nam coraz częściej. Większość partnerów współpracowała ze sobą w przeszłości, dlatego teraz świetnie się rozumieją. Każdy z nich skupia się na lokalnych problemach, a podczas cyklicznych spotkań wymieniają się doświadczeniami. Chcą wypracować uniwersalne rozwiązania, które mogą stać się wzorem dla innych regionów Europy.
Łap deszcz
Jednym z uczestników projektu jest śląskie Jaworzno. Pod koniec XIX w. węgiel wydobywano tu na niewielkiej głębokości, głównie pod terenami rolniczymi. Dziś to obszar dynamicznie rozwijającego się miasta. Może być on zagrożony osuwiskami. W Jaworznie w pilotażowym projekcie testuje się różne nawierzchnie, np. beton jamisty czy podłoże mineralno-żywiczne, które w różnym stopniu przepuszczają wodę deszczową.
Cytat
I dodaje, że ogromne znaczenie dla gospodarowania wodą ma również retencja, czyli jej gromadzenie i zatrzymywanie. Dlatego miasto testuje ogrody deszczowe. Posadzone w nich rośliny dobrze znoszą zarówno nadmiar wody, jak i susze.
Pod ziemią
Z nieco innym problemem zmagają się Niemcy, Włosi i Chorwaci. Szukają oni sposobów na ochronę wód podziemnych. W Stuttgarcie bardzo obniżył się ich poziom. Może to powodować osiadanie terenu i negatywnie wpływać na stabilność budynków. Naukowcy opracowują tu model przepływu wód podziemnych. Pozwoli on określić przyczyny zmian oraz wymyślić, jak je zatrzymać.
Nad nowymi rozwiązaniami pracuje też Mediolan. W jego okolicach od setek lat działa rozległa sieć kanałów. Pierwotnie służyły one do nawadniania pól i transportu towarów. Politechnika Mediolańska wraz z zarządcą sieci kanałów testuje innowacyjne metody retencji wody. Poza sezonem wegetacyjnym jest ona rozlewana na pola. Wówczas powoli wsiąka w glebę. Naukowcy sprawdzają, czy w ten sposób można zwiększyć zasoby wód podziemnych. Chorwacki Varażdin skupia się z kolei na jakości wód. Prowadzi badania, które dotyczą wpływu sztucznych zbiorników na poziom i jakość wód podziemnych.
Sposób na wodę
Sen z oczu mieszkańcom słoweńskiej Lublany spędzają natomiast podtopienia podczas ulewnych deszczy. Dlatego bada się tu, jakie warstwy gruntu zatrzymują wodę. Zastosowana zostanie instalacja, która zwiększa jej przenikanie. Obserwacje i wnioski pozwolą lepiej zarządzać wodami opadowymi i w efekcie odciążyć kanalizację.
Cytat
Czesi koncentrują się na ponownym wykorzystaniu wód opadowych w miejskim aquaparku i na lodowisku. W Novym Bydzovie sprawdzają możliwości zbierania deszczówki z dachów, jej oczyszczania i przechowywania. Chcą używać jej np. do produkcji lodu. Różne problemy, ale te same cele. Transnarodowy projekt MAURICE łączy instytucje z państw, które chcą chronić wodę oraz zapobiegać niebezpieczeństwu związanemu z jej brakiem lub gwałtownym nadmiarem. I dobrze, bo dla lepszej przyszłości musimy działać razem.
Projekt „Zarządzanie miejskimi zasobami wody w Europie Środkowej w obliczu zmian klimatu” („Management of urban water resources in Central Europe facing climate change” – MAURICE) otrzymał ok. 2,3 mln euro dofinansowania z programu Interreg Europa Środkowa 2021-2027. Lider: Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy.